Pierwszy filar obecności- bezpieczeństwo

 „Dzieci czują się bezpiecznie, kiedy czują, że są chronione fizycznie, emocjonalnie, a także w relacjach z innymi. Jest to pierwszy krok do bezpiecznej więzi, ponieważ pierwszym zadaniem rodzica jest zapewnienie dziecku bezpieczeństwa. Dzieci muszą CZUĆ i WIEDZIEĆ, że są bezpieczne” (D. Siegel, T. Bryson, Potęga obecności). Pierwszy filar obecności- BEZPIECZEŃSTWO. 

Nikt z nas nie musi być naukowcem by zwrócić uwagę, że bezpieczeństwo dla dziecka jest znaczącym aspektem. I bez wątpliwości jest to pierwsza kwestia do bezpiecznej relacji- poczucie bezpieczeństwa. Każde dziecko potrzebuje czuć i potrzebuje wiedzieć, że jest bezpieczne- tak po prostu. Dzieci muszą żyć ze świadomością, że rodzice ochronią ich przed całym światem. Kilkukrotnie spotkałam się, że dziewczynka nazywa swojego tatę rycerzem. Tłumaczy to tym, że to jej tato ochroni ją „przed złym smokiem”. Ilu z Was czuje się jak prawdziwy rycerz, dla swojej córki, bądź syna. Czy w ogóle ma to dla Was jakiekolwiek znaczenie? Wspominając moje lata dzieciństwa- pamiętam, że dla mnie tato był hmm rycerzem, to za mało powiedziane, był moim bohaterem

Rodzice/ Rycerze/ Bohaterzy

To nie osoby, które są nieskazitelnie czyści, bez prawa do błędów. One się będą pojawiać. To nie znaczy, że nie macie ich popełniać. Zranienia się pojawią- tak jak w każdej relacji. W chwili, gdy pojawi się zranienie, kiedy zawiedziemy, bądź oni (dzieci) zawiodą nas- staramy się z całych sił. Staramy się z całych sił i z całego serca naprawić tę relację jak najszybciej, niezależnie jak bardzo to bolało. 

W trakcie mojej posługi jako Animator, Wolontariusz i pracy zawodowej jako Nauczyciel, sama wielokrotnie spotkałam się z kilkunastoma zranieniami, które być może rodziły się z niedomówień, z emocji. Wiem jedno, jeśli dziecko odczuwa, że ma poczucie bezpieczeństwa czy ze strony rodzica bądź mnie jako opiekuna w formie animatora,  wolontariusza, bądź nauczyciela podczas zajęć- o wiele łatwiej przyjmują dane bodźce oraz o wiele łatwiej jesteśmy w stanie wspólnie rozwiązać dany konflikt.

Drodzy rodzicie (i nie tylko), jak Wy rozumiecie pojęcie bezpieczeństwa, które dotyczy dziecka? Może macie jakieś doświadczenia, którymi chcielibyście się podzielić? 🙂

#potęgaobecności#badzmydlasiebie

Małgorzata Rybak # O dojrzewaniu więzi

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Tu jestem:

Zapisz się do newslettera