„Świętość to wołanie…”

Dzisiaj zaproszę Cię na wyjątkowy wywiad. Wywiad w wyjątkowym czasie dla mojej imieniczki. Niech dzieje się dobro! 🙂 

Bardzo mi miło, że przyjęłaś moje zaproszenie. Na początku, tak zupełnie „na luzie” opowiedz nam coś o sobie, aby Czytelniczki mogły lepiej Cię poznać. I oczywiście, opowiedz czemu ten czas jest dla Ciebie (wyjątkowo) wyjątkowy ?

Cześć, jestem Dominika. Aktualnie piękny czas w moim życiu, gdyż razem z mężem oczekujemy na narodziny naszego pierwszego dzieciątka. To dla nas czas ogromnej radości !  Ze względu na ten błogosławiony stan, mam teraz dużo wolnego czasu, który poświęcam na odpoczynek, spotkania z rodziną i znajomymi, czytanie książek i oczywiście przygotowywanie się do roli mamy oraz poznawanie tych wszystkich kwestii niezbędnych do przyjęcia i zaopiekowania się nowym życiem. 

Odkrywasz, bądź być może już odkryłaś w swoim życiu pasję, której byłabyś w stanie poświecić się w życiu ?                                                                                                                                           

Moją pasją zdecydowanie są dzieci ! Uwielbiam je obserwować, poznawać i spędzać z nimi czas. To wspaniałe stworzenia. 🙂  Poza tym bardzo lubię śpiewać i otaczać się muzyką. Mocno inspirują mnie również góry.

A czy w ostatnim „wyjątkowym” dla Ciebie „stanie błogosławionym”, pojawiają się osoby świętych ?

Mogę powiedzieć, że ostatnio rzeczywiście jeden ze świętych widocznie „wysunął się na prowadzenie” 😀  Mowa oczywiście o św. Józefie. Pojawił się on w naszym życiu w momencie starań o potomstwo i bardzo mocno czuję, że synek na którego teraz oczekujemy jest przez niego wyproszony. To niesamowite jak często przez ten czas niby przypadkiem przewijał się przez nasze życie. Sam fakt, że ten rok liturgiczny jest mu poświęcony już dużo dla mnie znaczy. O tym, że jestem w ciąży dowiedziałam się w marcu więc również w miesiącu kiedy wspominamy św. Józefa. Przez cały ten czas, aż do teraz czuje, że jest nam bardzo bliski i prowadzi nas w tym czasie oczekiwania.

Hmm właściwie, czym jest dla Ciebie świętość ?

Świętość… Dla mnie to tak naprawdę normalność. To życie przepełnione codziennymi sprawami, troskami, wątpliwościami. Jednak ten który jest święty w to wszystko nie wchodzi sam. Jest świadomy swojej słabości, dlatego wszystko co czyni- zawierza Bogu i w Nim pokłada nadzieję. Świętość to dla mnie wołanie „Jezu, Ty się tym zajmij. Nie moja, lecz Twoja wola niech się stanie”.

Podczas rozmowy /wywiadu; pytam każdej z osób czy dzisiaj jest trudno zostać „Świętą”. Zapytam więc również Ciebie. Jak myślisz ? Jest to wykonalne w naszej aktualnej rzeczywistości ?

Myślę, że zdecydowanie teraz jest nam trudniej, choć warunki życia mamy o tysiąc razy lepsze niż dawniej. Myślę, że świętość w naszych czasach jest bardziej wymagająca, ponieważ teraz wielu z nas podlega wpływom świata, daje się zwieść jego pokusom. Przykro jest patrzeć, jak teraz w pierwszej kolejności ważne jest to co zewnętrzne, a ile przy tym pustki w sercach. Tak to wszystko wciąga, że nie mamy czasu na rozmowę z Tatą, na wyciszenie, na rozważanie Słowa Bożego. Bez tego nie będzie świętości.

Tak dużo słyszymy o pojęciu świętości. Wielu ludzi zastanawia się, czy jest ona dla wszystkich. Sama osobiście rozważając słowo, mam świadomość, że aby zostać świętym, trzeba być pięknym- sercem. 

Jestem pewna, że świętość jest dla każdego! Jest prezentem i nagrodą. Jednak pamiętajmy, że mamy wolną wolę, więc tak naprawdę od nas i od naszych wyborów zależy czy się na ten dar otworzymy. Na pewno warto i ja jak najbardziej chcę w nas wierzyć, że potrafimy o nią zawalczyć.

Pięknie powiedziane. 🙂 Każdy z nas ma wolną wolę i aby ON działał, musimy się na Niego otworzyć. Rok Świętego Józefa, zdecydowanie zapisze się w pamięci Twojej i Twojego męża już na zawsze. A czy oprócz Świętego Józefa, zwracasz się również do innych świętych ?

Jak wcześniej wspomniałam teraz w moim życiu jest „czas św. Józefa”. Jest on dla nas teraz wielkim patronem. Nasz synek będzie nosił jego imię 🙂 Jednak pamiętam również o innych świętych. Podczas jazdy samochodem wołam o opiekę do św. Krzysztofa, a podczas wieczornych modlitw razem z mężem wspominamy również św. Joannę Berettę Mollę. Bliski jest nam również św. Jan Paweł II. Wołam do niego zawsze, kiedy za zegarku uda mi się natrafić na godzinę 21:37, a zdarza się to całkiem często 🙂

Już w perspektywie czasu coraz bliżej do uroczystości Wszystkich Świętych. To piękny dzień, w którym mam wrażenie niebo się otwiera i nasz wzrok właśnie w tę stronę tak mocno powinien być skierowany. Myślę, że często nie jesteśmy świadomi, co tak naprawdę się dzieje ponad naszymi głowami, a na pewno dzieją się cuda. Warto w tym dniu szczególnie, ale i częściej uświadamiać sobie, że mamy tam grono wspaniałych orędowników.

W sercu czuję ogromną radość, że zgodziłaś się podzielić ze mną, a przede wszystkim z Czytelniczkami swoimi wewnętrznymi przeżyciami. Osobiście czuję się mocno ubogacona. Myślę, że nie tylko ja, ale MY wszystkie- życzymy Ci szczęśliwego rozwiązania z opieką Świętych, na czele ze Świętym Józefem. 

Dziękuję za ten wywiad. Cieszę się, że mogłam się tym wszystkim z Wami podzielić 🙂

„Podsumowując już wszystko mogę potwierdzić, że święci naprawdę działają w naszym życiu, jeśli ich do tego zaprosimy. Taka pomoc jest nieoceniona. Nie chciejmy liczyć tylko na siebie, ale korzystajmy z ich wstawiennictwa. Oni na pewno z ogromną radością pragną nam towarzyszyć w naszej codzienności. Dla mnie właśnie to jest piękne, że nie oznacza to, że nagle w naszym życiu będą działy się spektakularne rzeczy, ale poczujemy, że nie jesteśmy sami lecz Ktoś nas prowadzi. I to daje pokój serca i życie naprawdę nabiera sensu.”

Dominika

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Tu jestem:

Zapisz się do newslettera