Projekt Życie

Dzień świętości życia. Nie wiem za czym jesteś. Nie wiem w kogo/w co wierzysz. Wiem jednak, gdzie oraz w jakim kierunku uformowane są moje priorytety, moje wartości- są one uformowane właśnie ku życiu. Zdaje sobie sprawę, że jest to teraz temat mocno „na czasie”. 

W zasadzie nazwa mojego bloga nie powstała „bo tak mi się spodobała”. Po prostu chciałam, by była ona przepełniona pasją i codziennością. Czułam mocną potrzebę, by była to nazwa, która przypominałaby mi- dlaczego, po co, oraz w jakim celu tutaj jestem. Każdego dnia widząc „CELEBRUJĄC ŻYCIE”- przypominam sobie, ile tak naprawdę znaczy życie. Wiem, w którym kierunku chciałabym iść. Chciałabym być szczęśliwa. I tak każdego dnia, do końca. 🙂  Przykre jest jednak to, że w szkole nie było takiego przedmiotu. Pewnie większość z nas chciałaby, żeby nauczyli nas właśnie tego w szkole. Osobiście naprawdę szanuję edukację, nauczycieli oraz placówki oświatowe.

Wiem co to znaczy „uczyć”, bo sama należę do grupy społecznej, po której leży odpowiedzialność wychowania, ale i również ukształtowania młodego pokolenia. Jednak ciągle brakuje mi w tym „człowieczeństwa”, empatii oraz obecności. Ciągle brakuje mi tutaj po prostu indywidualnego traktowania, nie jako całości. Spójrzmy choćby nawet na kwestię dzieci. Każde z nich jest inne, każde jest inaczej ukształtowane emocjonalnie, każde inaczej znosi relacje interpersonalne, każde inaczej wychowane. Dlatego są one tak bardzo wyjątkowe.

Wyżej pojawiło się zdanie; Chciałabym być szczęśliwa. Stańmy w prawdzie. Tak naprawdę chrześcijańską radością jest umiejętność ofiarowania. Dlaczego, po co, skąd ofiarować ? Wydaje mi się, że najważniejsza jest sama jego chęć. Nie potrzebujemy wyjątkowych czynów, rzeczy. Jeżeli my, będąc w miejscu, w którym jesteśmy chcemy ofiarować naprawdę, to w tej chwili wyrzucamy samych siebie ze swojego egoizmu, pychy. 

 „Wtedy przez niego możemy dawać. Dajemy z Niego wtedy, kiedy nie myślimy o sobie”  J.Twardowski

Jan Bosko- tak naprawdę nic nie posiadał, a tyle ofiarował. Dzisiaj uczę się sama. Kolejny raz uczę się, nie budować życia na pełni przyzwyczajeń, wygodzie, lecz na pełni ofiarowania. Ofiarowania, ale i również dawania. Wiecie, ciężko jest dać coś od siebie. Ciężko jest poświęcić swój czas, oddać rzeczy, które lubimy, ulubioną książkę, która została przez nas przeczytana kilkukrotnie. I tak, przyznam- jest to ogromnie ciężkie. Sama jestem Wolontariuszką i ofiarowuje swój czas podopiecznej. Mogłoby się wydawać, przecież to tylko czas. Dzisiaj to jest najcenniejsze. Dzisiaj to AŻ czas. A ja sama dzięki niemu rosnę w siłę i wiem, że to co robię ma naprawdę znaczenie. A na ten temat – więcej niebawem.

Kochani, dzisiaj możecie ofiarować coś największego, najpiękniejszego i najbardziej istotnego; ŻYCIE. 🤲

„Życie ludzkie jest bezcenne, ponieważ jest darem Boga, którego miłość nie ma granic. A kiedy Bóg daje życie, daje je na zawsze.” św. Jan Paweł II

Jutro obchodzimy piękną Uroczystość, a przy tym DZIEŃ ŚWIĘTOŚCI ŻYCIA. Masz czas, żeby pomyśleć, podjąć decyzję czy chcesz komuś, tak po prostu, ofiarować najpiękniejszy z darów, który będzie trwał na zawsze. Czy chcesz ofiarować, dać z siebie ziarenko, które dzięki Tobie może zakiełkować ? Jeśli teraz tutaj jesteś i czytasz to wiem, że życie jest dla Ciebie drogocennym skarbem.  Zatem teraz jeśli chcesz, możesz podjąć się DUCHOWEJ ADOPCJI DZIECKA POCZĘTEGO.  Po więcej szczegółów zapraszam > KLIK <

Podejmiesz się ze mną ? Obiecuję, że przejdziemy te 9 miesięcy razem- wspólnie. Dając dziecku prezent, cieszymy się i nie czujemy ani utraty czasu, ani kosztu, ani zmęczenia. Wiesz co jest sztuką dawania jakiegokolwiek podarunku ?  Właśnie to- by podarować coś, czego nie można kupić za pieniądze, w jakimkolwiek sklepie. Podoba mi się ta sztuka. Dawanie bardziej cieszy niż branie. 🙏

#dajzycie#sztukażycia

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna jest chroniona przez reCAPTCHA i Google Politykę Prywatności oraz obowiązują Warunki Korzystania z Usługi.

Tu jestem:

Zapisz się do newslettera