Kochając książki

Z całego serca WITAM się z TOBĄ w mojej „małej biblioteczce”.

Taka właśnie będzie zakładka, do której mam zaszczyt gorąco Cię zaprosić. Wiele osób, (głównie kobiet) pisało do mnie z zapytaniem o polecaną literaturę. Stąd powstał pomysł bym dzieliła się Wami moimi „perełkami”, które udało mi się zdobyć, zakupić i oczywiście przeczytać. Polecać będę Wam tylko i wyłącznie literaturę, którą samodzielnie uda mi się przeczytać. W taki tylko sposób będę w stanie dokonać rzetelnej „polecajki” (recenzji).  Wyprzedzając Wasze pytanie dotyczące sklepów przez które dokonuje zakupów online bądź w formie stacjonarnej, będę na bieżąco uzupełniać. Dzielić się będę również z Wami informacjami/promocjami, które w małym procencie być może zachęcą Was do zakupu danej literatury.

Coraz więcej książek wychodzi na tak zwane „światło dzienne”. Książek różnego gatunku, począwszy od kulinarnych, po psychologiczne, motywacyjne, te dotyczące rozwoju duchowego, osobistego, kończąc na religijnych. Nie sposób wspomnieć tutaj o wszystkich. Reasumując- jest ich niczym kropli morzu. Jeśli interesuje Was co skłoniło mnie do czytania tak sporej ilości literatury, odpowiem prosto- życie. Nagle człowiek pojawia się z momencie, w którym chciałby wiedzieć więcej, w którym zaczyna widzieć swoje małe/duże mankamenty, takie nasze, małe „potwory”. Nagle spotyka ludzi, u których literatura jest ważna.

Czemu akurat książki ? 

Pojęłam, że ona dla mnie też jest ważna. Ona mi na wiele pozwala. A przede wszystkim pozwala mi na bycie sobą, na otworzenie się przede wszystkim przed samą sobą.  To ona stwarzając małe elementy pozwala łączyć je w całość.  Zatem czytając książki, człowiek może wiele się nauczyć, wiele zobaczyć, a przede wszystkim wiele zrozumieć.  To książki pozwalają nam podróżować w sposób, którego nie da się pojąć (mała/wielka odskocznia). Henryk Sienkiewicz napisał, że „mieszkanie bez książki, ciemniejsze jest niż bez lampy”. W zupełności zgadzam się z jego słowami. Zresztą…nie są one tylko lampą w mieszkaniu, ale przede wszystkim w nas samych. 

Pozostaje mi, zaprosić Was do „małej biblioteczki”, a wraz z tym zachęcić do czytania książek- jakichkolwiek. Na rynku jest ich tak dużo, że wydaje mi się, że każdy znajdzie coś dla siebie. 

Ps. Cieszę się, że jesteś ! 🙂 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Tu jestem:

Zapisz się do newslettera

Pozostałe wpisy